Balustrada na zamówienie powstaje inaczej niż gotowy system z hurtowni. Każdy etap, od pomysłu po montaż, ma wpływ na to, jak będzie wyglądać i jak długo posłuży. Pokazujemy cały proces tak, jak przebiega w naszej pracowni.
Miejsce, styl i pomiar
Inaczej projektuje się balustradę balkonową, inaczej schodową we wnętrzu, a jeszcze inaczej poręcz przy schodach do ogrodu. Na zewnątrz najważniejsza jest odporność na pogodę, we wnętrzu wygoda pochwytu i dopasowanie do wystroju. Od tego zaczynamy rozmowę. O balustradach balkonowych i schodowych piszemy też w osobnych artykułach.
Następny krok to wybór charakteru: klasyczny z ornamentem, dworski z grotami i koszami, nowoczesny z prostymi prętami albo motywy natury i zwierząt. Pomocne są zdjęcia domu i wzory, które się podobają. Jeśli na posesji jest już kuta brama lub ogrodzenie, balustrada często powtarza ich motyw. Przykłady wzorów zebraliśmy w dziale balustrady kute. Potem przychodzi pomiar na miejscu, bo balustrada musi pasować co do centymetra. Przy schodach liczy się każdy stopień, spocznik i zakręt, przy balkonach rodzaj płyty, ocieplenia i okładziny.
Projekt, wykonanie i montaż
Na podstawie pomiaru powstaje projekt z podziałem na przęsła, rozmieszczeniem słupków, wysokością i rysunkiem wypełnienia. To moment na zmiany: można zagęścić wzór, przenieść ozdobę, zmienić kolor. Projekt uwzględnia też wymagania bezpieczeństwa, czyli wysokość i odstępy między elementami. W pracowni powstają potem kute elementy, które kowal kształtuje na gorąco i składa w przęsła. Ręczna praca daje detal, którego nie da się uzyskać z gotowych elementów.
Balustrady zewnętrzne cynkujemy ogniowo i malujemy proszkowo, a we wnętrzu wystarcza malowanie lub patyna. Gotowa balustrada jest montowana na miejscu: przy schodach wewnętrznych po wykończeniu okładzin, przy balkonach po zakończeniu prac na elewacji. Po montażu sprawdzamy stabilność i szczelność mocowań. Balustrady do domu pokazujemy w dziale balustrady schodowe wewnętrzne.
Czego unikać
Najczęstszy błąd to zamawianie balustrady zbyt wcześnie, zanim schody czy balkon są wykończone. Grubość okładziny albo ocieplenia potrafi zmienić wymiary o kilka centymetrów i balustrada przestaje pasować. Drugi błąd to wybór wzoru bez spojrzenia na resztę domu, bo balustrada w innym stylu niż brama i ogrodzenie wygląda przypadkowo. Trzeci to oszczędzanie na zabezpieczeniu antykorozyjnym, które po kilku latach trzeba nadrabiać malowaniem na miejscu.
Czas wykonania zależy od wielkości zamówienia i stopnia skomplikowania ornamentu, dlatego podajemy go po przygotowaniu projektu. Na początek wystarczą zdjęcia miejsca i przybliżone wymiary. Zapraszamy też do galerii w Dębicy, gdzie balustrady można obejrzeć z bliska.
